Arkadia sierpniowa Danuta Capliez-Delcroix Bylińska
|

Arkadia sierpniowa

„Arkadia sierpniowa” – z tomiku XIV – „W cieniu pochylona”
czyta Włodek Mazoń:

„Arkadia sierpniowa”
spójrz w tło spokojne obrazów natury
kim jest maestro malarz zachwytu
okrzyk powstrzymał lecz nie omieszkał
kadrem sezonu przenikać do zmysłów

pszczoła w kolory zanurza się kwiatów
rozchyla środki zbierając pyłek
przy tym dziękczynną pieśń na rabatach
nuci w tworzeniu radosnej idylli

ptak z tych najmniejszych ma siłę w skrzydełkach
na progi nieba dar wnosi trelem
choć jest solistą w przestrzeni piękna
czy ktoś potrafi mając tak niewiele

wiatr jakże miękko dotyka gałęzi
czyżby przepraszał za natarczywość
oddech wzmagając myśl chce przepędzić
a może przylgnąć w nieśmiałość brzóz miło

nadal zatacza wśród drzew piruety
nie lada tancerz i ciut frywolnie
wierzbom falbany wznosi rozkłada
kunszt ukazując do czego jest zdolny

za chwilę pędzi na łąki i kwiatom
usta przykłada gestem w pokłonie
lecz zawadiacko tak nowy poemat
wyrecytował szeptem ów gentelman

Danuta-Capliez-Delcroix-Bylińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jedenaście − 11 =